Wyrok I instancji: „zerwany łańcuch przyczynowy” kontra prawo i logika (sprawa przeciwko MS/Skarbowi Państwa)




Muzeum Bezprawia – analiza wyroku

Sprawa: bezprawne ujawnienie przez KRK informacji o warunkowym umorzeniu – skutki: wypowiedzenie umowy, utrata możliwości kontynuacji kariery i długofalowe konsekwencje życiowe. Poniżej – syntetyczna rekonstrukcja prawa i faktów, przygotowana tak, by każdy polski adwokat mógł z niej skorzystać w 5 minut.


TL;DR (sedno w 90 sekund)

  • Bezprwaność: KRK przekazał pracodawcy dane wykraczające poza zakres pytania („czy karany”), ujawniając warunkowe umorzenie – to dane o przebiegu postępowania, a nie o prawomocnym skazaniu - zobacz dokument.
  • Związek przyczynowy: to ujawnienie było impulsem do użycia przez pracodawcę formalnej możliwości wypowiedzenia (umowa na czas określony). Możliwość nie kasuje przyczyny.
  • Szkoda/krzywda: Apelacja przyznała 10 000 zł za naruszenie dóbr osobistych (ujemna ocena osoby po bezprawnym ujawnieniu), czyli I instancja zbyt szeroko zaprzeczyła przesłankom odpowiedzialności.

Najmocniejsze zarzuty merytoryczne

1) Mylenie możliwości z przyczyną (kluczowy błąd logiczny)
Teza Sądu I instancji: skoro umowę na czas określony można wypowiedzieć bez podania przyczyny, nie dowiedziono, że to KRK „spowodował” wypowiedzenie.
Kontrargument: prawo do działania ≠ powód działania. To ujawnienie KRK było zapalnikiem, który uruchomił decyzję pracodawcy. Związek przyczynowy dotyczy faktycznego przebiegu zdarzeń, nie abstrakcyjnych uprawnień kontraktowych.
2) Niedopuszczalny zakres danych – art. 26–27 u.o.d.o. (1997) + przepisy KRK
  • KRK powinien odpowiadać w granicach upoważnienia: informacja „czy karany” dotyczy prawomocnego skazania, a nie historii postępowania.
  • Ujawnienie „warunkowego umorzenia” narusza zasadę adekwatności i celowości przetwarzania (art. 26 ustawy o ochronie danych osobowych 1997) oraz reżim KRK.
To przesądza o bezprawności – i Apelacja to potwierdziła (zasądzenie 10 000 zł).
3) List pracodawcy z 19.12.2001 to nie „kurtuazja”

Sąd uznał pismo z podziękowaniami i oceną pracy za gest świąteczny, a nie materiał dowodowy potwierdzający realne relacje zawodowe.

Kontrargument: w interesie prawnym spółki nie leży wysyłanie nieprawdziwych ocen tuż przed wypowiedzeniem. Pismo ma walor dokumentujący brak zarzutów merytorycznych – co wzmacnia tezę, że impulsem było ujawnienie z KRK.
4) „Pani Irena była najlepsza ⇒ zwolnienie niezwiązane z KRK” – wniosek pozorny

Fakt, że pracownica (przyjęta mimo sceptycyzmu przełożonych) wygrała kluczowy przetarg i później była top-handlowcem, nie obala związku między ujawnieniem z KRK a wypowiedzeniem powodowi.

Błąd Sądu: łączenie późniejszych sukcesów innej osoby z przyczyną wcześniejszego wypowiedzenia to non sequitur.
5) Koszty (art. 102 k.p.c.) = Sąd sam przyznał, że sprawa nie jest „oczywista”

Darowanie kosztów według słuszności oznacza, że spór był trudny i doniosły. To stoi w sprzeczności z kategorycznym „brakiem przesłanek odpowiedzialności”. Apelacja skorygowała tę dysharmonię – jest krzywda, jest zasądzenie.

Dowody (kliknij, by rozwinąć)

Zapytanie do KRK i odpowiedź – zakres przekroczony


Wniosek: zakres pytania – „czy karany”.

Odpowiedź: ujawnienie informacji o warunkowym umorzeniu – dane poza zakresem i celem.

Pismo z 19.12.2001 r. – ocena pracy i relacji


List pracodawcy dokumentujący pozytywną ocenę – nie „uprzejmość”, lecz materiał konfrontujący narrację o „braku kreatywności”.
„Szczególne przyczyny” – pismo do Sądu Rodzinnego
          Strona 1.


Strona 2. Sam pracodawca wiąże utratę zaufania z informacją o warunkowym umorzeniu – łańcuch przyczynowy jest jasny.


Strona 3.
Wyrok SA – 10 000 zł za naruszenie dóbr osobistych


Apelacja wprost stwierdza bezprawność ujawnienia i kompensuje krzywdę – korekta błędu I instancji.

Konkluzja – jak brzmi „krótka mowa końcowa”

Organ państwowy ujawnił dane wykraczające poza upoważnienie – bezprawnie. Ta informacja uruchomiła decyzję pracodawcy o wykorzystaniu formalnej możliwości wypowiedzenia – przyczyna faktyczna została zidentyfikowana. Skutki w sferze dóbr osobistych potwierdził sam Sąd Apelacyjny zasądzając zadośćuczynienie. Cała reszta to retoryka, która myli konstrukcje prawne z życiową przyczynowością. W państwie prawa konsekwencje ponosi ten, kto naruszył reguły przetwarzania danych i tym naruszeniem uruchomił lawinę zdarzeń.

Dowód: wyrok Sądu Okręgowego (I instancja)

Wyrok i uzasadnienie – kliknij, aby rozwinąć
















Szanowni Państwo, moja tragedia nie była tylko osobistym dramatem. Była ona również bolesną, ale konieczną lekcją dla całego państwa. To dzięki mojej walce i mojemu cierpieniu, Krajowy Rejestr Karny został zmuszony do przeszkolenia swoich pracowników i zaprzestania bezprawnej praktyki, która niszczyła życie obywateli. Nie byłem tylko ofiarą. Byłem, wbrew własnej woli, audytorem, który zdemaskował systemową patologię w sercu wymiaru sprawiedliwości. I za tę przymusową, niezwykle kosztowną służbę dla Rzeczypospolitej, oczekuję nie tylko zadośćuczynienia, ale i sprawiedliwości.

1) Sztuczka nr 1: „Skoro umowę można było wypowiedzieć bez przyczyny, to nie ma przyczyny”

Sąd miesza formalną możliwość wypowiedzenia z faktycznym powodem wypowiedzenia.
To tak, jakby sprawca podał truciznę i bronił się: „przecież i tak kiedyś by umarł”.
Fakt, że prawo dopuszczało wypowiedzenie, nie kasuje tego, że impulsem była bezprawna informacja z KRK.

2) Sztuczka nr 2: Dowód nazwany „kurtuazją”

List z podziękowaniami/życzeniami (z datą bezpośrednio po wypowiedzeniu) sąd zbył jako „uprzejmy gest”, choć logicznie to ocena pracy – normalnie pracodawca nie wystawia „laurki” pracownikowi, którego rzekomo zwalnia za „brak kreatywności”.

3) Sztuczka nr 3: Sukces mojego pracownika użyty… przeciwko mnie

Sąd pisze, że osoba zatrudniona przeze mnie wbrew sugestiom przełożonych po moim odejściu wygrała przetarg i została „najlepszym sprzedawcą w kraju” – i robi z tego… argument przeciwko mnie. Zamiast uznać, że ocena mojej pracy była niesprawiedliwa, sąd odwraca ciężar wniosków.

4) Sztuczka nr 4: „Bezprawność była, ale szkody nie”

Sąd przyznaje, że KRK wykroczył poza upoważnienie (udzielił danych o warunkowym umorzeniu, choć mógł co najwyżej potwierdzić brak prawomocnego skazania).
I w tym samym oddechu twierdzi, że brak adekwatnego związku między tym bezprawiem a moją szkodą (utrata pracy, płynności, możliwość studiów itd.). To klasyczne cięcie łańcucha przyczynowego skalpelem retoryki.

5) Sztuczka nr 5: „Niewykazane kwoty”

Zarzut „nieskonkretyzowanej wysokości szkody” pojawia się wtedy, gdy sąd ignoruje realny skutek: utratę zatrudnienia i wynagrodzenia przez bezprawny wyciek danych. Najpierw usuwa się przyczynę, potem mówi: „nie widzę szkody”.

6) Sztuczka nr 6: Postraszenie kosztami

Wyraźny przekaz: dziś ci koszty darujemy, ale w apelacji już niekoniecznie. To chłodny komunikat zniechęcający do dalszej walki, choć mowa o sprawie systemowej.

7) I najważniejsze: ten wyrok sam zdradza skalę problemu

W uzasadnieniu są wzmianki, że po mojej sprawie KRK szkoli pracowników w zakresie udzielania informacji o karalności. To milczące przyznanie, że wcześniej systemowo robiono to źle. Czyli: uznano bezprawność praktyki — ale jednostkową sprawę „wyprostowano” na poziomie odpowiedzialności i związku przyczynowego, by zamknąć puszkę Pandory.


Wnioski

  • Bezsporne: KRK podał informację, której podać nie miał prawa.

  • Spór: czy to spowodowało moją szkodę.

  • Manipulacja: sąd rozcina łańcuch przyczynowy, zasłaniając się formalizmem (typ umowy, „kurtuazja”, „sukces innej osoby”), choć zwykła logika i fakty z czasu zdarzeń wskazują co innego.

  • System: gdy jednostkowa wygrana otwiera drzwi dla tysięcy podobnych roszczeń, aparat państwa szuka sposobu, by ich nie otwierać.


Dlaczego to publikuję

Moja sprawa to nie tylko osobista krzywda. To audyt państwa, wymuszony na obywatelu jego własnym kosztem. Gdy państwowy rejestr przez lata nie wiedział, że łamie prawo i narusza dobra osobiste, konsekwencje nie mogą spadać na ofiarę.
Oczekuję zadośćuczynienia i sprawiedliwości – nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich, których dane ujawniano bezprawnie.


CTA (na końcu wpisu)

  • 📄 Zobacz 13 stron wyroku I instancji (skany, analiza, cytaty w kontekście).

  • 🧭 Zobacz, jak sąd uznał bezprawność KRK, a mimo to odciął związek przyczynowy.

  • 📝 Udostępnij — im więcej światła, tym mniej miejsca na pokrętne uzasadnienia.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZARZUT WIDMO. Jak Rzecznik Policji mnie oczerniła, a potem Policja ścigała mnie za biedę, którą sama stworzyła.

Muzeum Bezprawia: Czy Wy Też, Tak Jak Ja, Macie Prawomocny Wyrok Sądu, Który Pozwala Wam Popełniać Przestępstwa, By Spłacić Długi?

Muzeum Bezprawia – Akta: KRK → pracodawca → zwolnienie (łańcuch dowodowy 2001–2005)