Państwo na domniemaniu. Jak MSWiA i Ministerstwo Sprawiedliwości bronią błędu z 1998 roku

2 grudnia 2025 r. to dzień, w którym dwa ministerstwa i Najwyższa Izba Kontroli dostały ode mnie ten sam komunikat: pokażcie paragraf, na którym budujecie fikcję mojego „zwolnienia” z Policji. Bo rozkaz, którego nikt mi nie doręczył, wciąż produkuje skutki – nie tylko dla mnie, ale potencjalnie dla setek funkcjonariuszy w całym kraju.


1. Co wydarzyło się 2 grudnia 2025 r.?

Tego dnia wysłałem trzy kluczowe pisma:

  • Odpowiedź do Ministerstwa Sprawiedliwości na pismo Biura Finansów z 18.11.2025 r. – z nowymi dowodami z Policji i pełnym opisem „zabójstwa cywilnego”, jakie Państwo na mnie wykonało. (Zobacz pełny dokument)
  • Replikę do MSWiA – z żądaniem wskazania konkretnego przepisu K.p.a., który pozwala uznać niedoręczony rozkaz personalny 5123 za „skuteczny na drodze domniemania”.
  • Drugie uzupełnienie wniosku do NIK – w którym pismo MSWiA pokazałem jako dowód systemowej niekompetencji i praktyki akceptowania „fikcyjnych decyzji”.

Wszystko poszło elektronicznie przez ePUAP. Państwo zostało oficjalnie wezwane do odpowiedzi: na jakim prawie opieracie swoje „domniemania”?


2. Ministerstwo Sprawiedliwości: kontynuacja standardów z epoki Ziobry

W piśmie do Ministra Sprawiedliwości (Waldemara Żurka) i Dyrektora Biura Finansów Jarosława Wyżgowskiego napisałem wprost, że mój wniosek nie dotyczy tylko „uśpionego etatu”, ale całokształtu skutków:

Wyrok z 2007 r., na który powołuje się resort, podobnie zresztą jak odebranie mi dziecka, zapadł w czasach Zbigniewa Ziobry i był typowym „wyrokiem budżetowym”:

W piśmie postawiłem pytanie, które wisi nad całym sporem:

Czy obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości zamierza sanować niesprawiedliwe rozstrzygnięcia z epoki Zbigniewa Ziobry, zamiast je naprawiać?

Dołączyłem komplet dokumentów, w tym pierwszy wyrok z 2006 r., w którym sąd już wtedy stwierdził bezprawność działania KRK, a jednocześnie odmówił odszkodowania – klasyczny intelektualny szpagat.


3. MSWiA: „wiemy, że nie doręczono, ale udajemy, że doręczono”

Równolegle przyszło pismo z Departamentu Kontroli MSWiA, podpisane przez zastępcę dyrektora Roberta Kukiełkę.

W skrócie MSWiA pisze tak:

  • tak, nie ma dowodu doręczenia rozkazu 5123 z 16.11.1998 r.,
  • ale przez „upływ czasu” i „późniejsze zachowania strony” (m.in. mój wniosek z 2008 r. w trybie art. 155 K.p.a.) należy uznać, że zwolnienie było „skuteczne”.

Czyli: decyzja, której nikt nie doręczył, jest według MSWiA ważna, bo tak urzędnikom wygodniej. (zobacz dokument)


4. Replika: „Pokażcie mi paragraf na wasze domniemanie”

W odpowiedzi wysłałem do MSWiA pismo o jednoznacznym tytule: Replika – żądanie wskazania podstawy prawnej.

Napisałem tam m.in., że:

  • Organy administracji publicznej działają wyłącznie na podstawie prawa (art. 6 K.p.a.). W związku z tym wezwałem MSWiA do wskazania konkretnego artykułu K.p.a., który:
    • przewiduje wejście decyzji do obrotu prawnego „w drodze domniemania”, mimo braku doręczenia (wbrew art. 109 § 1 K.p.a.),
    • pozwala zastąpić zwrotne potwierdzenie odbioru „interpretacją zachowania strony”.
  • obywatel ma prawo pozostawać w błędzie, zwłaszcza jeśli błąd został wywołany przez organ. Mój wniosek z 2008 r. w trybie art. 155 K.p.a. był desperacką próbą ratowania się w sytuacji, w której Policja latami wmawiała mi, że zostałem skutecznie zwolniony. To nie legalizuje ich błędu.
  • MSWiA całkowicie pominęło fakt, że 17 grudnia 2010 r. skutecznie cofnąłem raport o zwolnienie ze służby. Skoro do tego dnia decyzja nie była mi doręczona, cofnięcie wniosku usuwało jakąkolwiek podstawę do dalszego utrzymywania fikcji zwolnienia. (zobacz dokument)

Krótko mówiąc: MSWiA zostało postawione pod ścianą i wezwane do odpowiedzi na proste pytanie: „Pokażcie mi paragraf na wasze domniemanie”. (zobacz dokument)


5. NIK: II uzupełnienie wniosku o kontrolę doraźną

Trzecim krokiem było wysłanie do Najwyższej Izby Kontroli kolejnego uzupełnienia mojego wniosku o kontrolę doraźną (do wniosku z 21.11.2025 r., UPP: ePUAP-UPP172843495).

Do NIK trafiły m.in.:

W piśmie przewodnim napisałem wprost, że stanowisko MSWiA:

  • pokazuje brak zrozumienia podstawowych zasad prawa administracyjnego,
  • akceptuje fikcję doręczenia, co może oznaczać, że podobnych „uśpionych etatów” i niedoręczonych decyzji jest więcej, a nie mniej,
  • nie jest pojedynczym błędem kadrowym, ale praktyką organów państwowych, która wymaga zbadania przez NIK.

6. Dlaczego to ważne nie tylko dla mnie?

Jeśli w mojej sprawie – mimo rangi oficerskiej, wyroków sądowych, licznych pism i wniosków – przez 27 lat nikt nie dopilnował zwykłego potwierdzenia odbioru decyzji, to co z funkcjonariuszami, którzy nie mieli siły ani wiedzy, żeby się bronić?

Moja sprawa pokazuje, że:

  • w archiwach Policji i innych służb mogą leżeć setki podobnych teczek,
  • każdy taki „uśpiony etat” to nie tylko czyjaś zniszczona biografia, ale też potencjalne roszczenia o wieloletnie zaległe uposażenie,
  • państwo woli udawać, że decyzje „same się doręczyły”, niż przyznać się do błędu i naprawić szkodę.

Dlatego Muzeum Bezprawia nie jest blogiem o jednym człowieku. To katalog mechanizmów, które mogą dotknąć każdego, kto znajdzie się w podobnej sytuacji.


7. Co dalej?

Czekam na trzy odpowiedzi:

  • z Ministerstwa Sprawiedliwości – czy są gotowi oderwać się od standardów z epoki Ziobry,
  • z MSWiA – czy znajdą choć jeden przepis K.p.a. na poparcie swojej fikcji,
  • z NIK – czy uznają, że kontrola praktyki doręczania decyzji w Policji jest konieczna.

Bez względu na to, jak urzędy odpowiedzą, kolejne dokumenty trafią tutaj – jako następne eksponaty w Muzeum Bezprawia.


Tagi: #MuzeumBezpracia #Policja #MSWiA #MinisterstwoSprawiedliwości #KRK #NIK #uśpionyEtat #praworządność #prawoadministracyjne #sygnalista

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZARZUT WIDMO. Jak Rzecznik Policji mnie oczerniła, a potem Policja ścigała mnie za biedę, którą sama stworzyła.

Muzeum Bezprawia: Czy Wy Też, Tak Jak Ja, Macie Prawomocny Wyrok Sądu, Który Pozwala Wam Popełniać Przestępstwa, By Spłacić Długi?

Muzeum Bezprawia – Akta: KRK → pracodawca → zwolnienie (łańcuch dowodowy 2001–2005)