Nowy Eksponat: Odpowiedź z Ministerstwa Sprawiedliwości – Manifest Bezduszności Systemu



Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości (BF-III.071.26.2025, 25.09.2025) — pełny skan po kliknięciu.

Szanowni Państwo,

Po miesiącach tytanicznej pracy, po zebraniu kompletnego, druzgocącego materiału dowodowego, w tym prawomocnych wyroków sądów, zwróciłem się do nowych władz Ministerstwa Sprawiedliwości z propozycją ugody. Był to apel nie tylko o zadośćuczynienie, ale o sprawiedliwość. O to, by Państwo Polskie, w duchu przywracania praworządności, wzięło moralną odpowiedzialność za udowodnione, niszczące życie bezprawie swojego organu.

Otrzymałem odpowiedź.

Ta odpowiedź, podpisana przez Dyrektora Biura Finansów, jest tak doskonałym, tak czystym i tak przerażającym przykładem systemowej znieczulicy, że zasługuje na honorowe miejsce w moim Muzeum Bezprawia. Publikuję ją poniżej w całości.

Analiza Prawna: Anatomia Urzędniczego Uniku

Pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości (sygn. BF-III.071.26.2025) jest majstersztykiem biurokratycznej obrony. Jest to tekst, w którym nie znajdziecie Państwo słów takich jak „sprawiedliwość”, „krzywda” czy „moralna odpowiedzialność”. Znajdziecie w nim Państwo jedynie dwa, twarde, formalistyczne argumenty, które mają na celu jedno: zamknąć sprawę.

Przeanalizujmy je językiem prawnym.

Argument 1: „Zapłata możliwa wyłącznie po uzyskaniu prawomocnego wyroku sądowego”

To stwierdzenie jest aktem najwyższego cynizmu. Ministerstwo, doskonale zdając sobie sprawę, że terminy przedawnienia roszczeń cywilnych prawdopodobnie już upłynęły, odsyła mnie z powrotem na ścieżkę sądową, wiedząc, że jest ona dla mnie zamknięta. Jest to formalnie poprawne, ale moralnie odrażające. To tak, jakby powiedzieć tonącemu, że jedynym sposobem na ratunek jest dopłynięcie do oddalonego o sto kilometrów brzegu.

Argument 2: „Wyrok ten posiada przymiot prawomocności” i „powagę rzeczy osądzonej”

To jest drugi filar tej biurokratycznej twierdzy. Ministerstwo powołuje się na zasadę res iudicata (powagi rzeczy osądzonej), twierdząc, że skoro Sąd Apelacyjny w 2007 roku zasądził 10 000 zł, to sprawa jest zakończona. Jest to świadoma manipulacja i pomieszanie pojęć.

Moje pismo nie było wnioskiem o wznowienie postępowania sądowego.

Moje pismo było propozycją zawarcia ugody – czyli pozasądowego, polubownego aktu naprawienia krzywdy, właśnie dlatego, że wyrok z 2007 roku był jedynie symboliczną jałmużną, a nie realnym zadośćuczynieniem.

Ministerstwo celowo traktuje mój apel o moralną odpowiedzialność Państwa jak kolejny pozew, by móc go odrzucić z przyczyn formalnych.

Konkluzja: Głos Finansisty, a nie Ministra Sprawiedliwości

To pismo nie zostało napisane z perspektywy strażnika sprawiedliwości. Zostało napisane z perspektywy księgowego, którego jedynym zadaniem jest ochrona budżetu Skarbu Państwa.

Nie ma w nim ani jednego słowa odniesienia do istoty sprawy: do prawomocnie stwierdzonego bezprawia, do druzgocącego efektu domina, do zniszczonej kariery, do utraconej rodziny. Jest tylko chłodna, biurokratyczna ściana.

Ten dokument jest ostatecznym dowodem na to, że zmiana na stanowiskach politycznych niekoniecznie oznacza zmianę mentalności całego aparatu. Machina wciąż działa tak samo.

I dlatego, z tym właśnie dowodem w ręku, zwracam się teraz publicznie do Pana Ministra Waldemara Żurka z jednym pytaniem:

Panie Ministrze, czy to jest ta „praworządność”, którą nam Pan obiecał?


Do czego ta ignorancja Sądu doprowadziła? Niech każdy przyszły Sędzia i praworządny Sędzia obejrzy ten film.



Jeśli chcesz wesprzeć moją misję przywracania sprawiedliwości, możesz postawić mi symboliczną kawę: https://buycoffee.to/zbigzbik (dla wspierających z Polski) https://ko-fi.com/justiceforzbigniew (for international supporters)


Kluczowe Dowody:



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZARZUT WIDMO. Jak Rzecznik Policji mnie oczerniła, a potem Policja ścigała mnie za biedę, którą sama stworzyła.

Muzeum Bezprawia: Czy Wy Też, Tak Jak Ja, Macie Prawomocny Wyrok Sądu, Który Pozwala Wam Popełniać Przestępstwa, By Spłacić Długi?

Muzeum Bezprawia – Akta: KRK → pracodawca → zwolnienie (łańcuch dowodowy 2001–2005)